Jak wybrać zajęcia tenisowe dla dziecka?


Tenis dla dzieci – jak wybrać zajęcia i trenera?



Jak wybrać lekcje tenisa dla swojego dziecka – to pytanie zadaje sobie niejeden rodzic. Trenerów i klubów jest bardzo dużo. Niestety nie wszędzie naucza się tenisa w odpowiedni dla dziecka sposób. Na co więc powinno się zwrócić uwagę przy wyborze zajęć dla swojego syna lub córki?



Mało kto wie, że po tzw. deregulacji zawodu, dziś do uczenia gry w tenisa nie potrzeba licencji. Każdy może - np. na stronie internetowej - zadeklarować, że jest trenerem i ma do tego pełne prawo.

Niestety nie znaczy to, że umie nauczać innych gry, a w szczególności dzieci, które wymagają osobnego podejścia. Jest wielu byłych zawodników, którzy znakomicie grają w tenisa (co może cię jako rodzica zwieść), ale nie mają żadnego przygotowania do tego, żeby prowadzić zajęcia.

Sposób, w jaki uczy się tenisa dzieci przeszedł w ostatnich kilkunastu latach rewolucję - mówi dr Piotr Unierzyski, główny metodyk Polskiego Związku Tenisowego. Kiedyś trener najpierw pokazywał technikę, to w jaki sposób wykonać forehand i inne uderzenia. Dopiero później - niejako w nagrodę - zaczynało się grać w tenisa. Zajęcia były statyczne, przegadane, a przez to - szczególnie dla dzieci - po prostu nudne. To sprawiało, że szybko zniechęcały się do tenisa.

Dziś trenuje się wszystkie elementy gry - technikę, taktykę, sprawność i koncentrację - od samego początku. Nawet 5-latki - przy odpowiednim podejściu - są już w stanie przyswajać pierwsze elementy taktyki na korcie. Treningi są bardziej dynamiczne, dużo więcej się na nich dzieje, a tenis dzieciom zaczyna się kojarzyć z dobrą zabawą.

Program Tenis10

TENIS10 DLA TWOJEGO DZIECKA

Ta nowoczesna metodyka jest propagowana przez ITF - Międzynarodową Federację Tenisa - i nazywa się Tenis10 (możesz spotkać się też z nazwą Play&Stay). Zwróć uwagę, czy w wybranym przez Ciebie klubie nauczają wedle tego programu. Zobacz, czy jest gdzieś plakat z logo jak powyżej. Zapytaj, czy trenerzy mają odpowiednie certyfikaty.

NA CO MAM ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

Przed zapisaniem dziecka do szkółki warto przyjść i zobaczyć, jak wyglądają zajęcia dla dzieci. Niektóre kluby nawet umożliwiają lekcję próbną dla nowych graczy. Co powinno Cię zaniepokoić?

  1. Jeśli mało się dzieje. Zajęcia dla dzieci powinny być pełne gier i zabaw, ruchu na korcie. Jeśli tego nie ma - dzieci błyskawicznie się nudzą i nie chcą chodzić na tenisa.
  2. Trener na rozgrzewkę każe biegać dzieciom wokół kortu. Nowoczesny trener wie, że takie bieganie może i jest dobre dla lekkoatletów, ale dla tenisistów nie ma żadnego sensu. W tenisie biega się głównie na dystansie maksymalnie kilku metrów i to głównie na boki. Bieganie do przodu na długich dystansach w niczym nie pomaga, a może nawet zaszkodzić. Rozgrzewka tenisowa powinna być pełna zróżnicowanego ruchu.
  3. Trener nie zadaje dzieciom pytań. Kiedyś trener był bezwzględnym autorytetem - mówił graczom, co mają robić i często karał za niewykonywanie poleceń. Nowoczesny trener wie, że zamiast mówić "graj więcej po krosie", dużo lepiej zapytać Jasia: "kiedy twój przeciwnik więcej biegał?" Jaś prawdopodobnie sam zauważy, że gdy gra mu kątowe piłki. Dobry instruktor powinien naprowadzać dziecko pytaniami na poprawne odpowiedzi.
  4. Dzieci grają żółtymi piłkami. Taki widok zdarza się już rzadko, ale jak zobaczysz że trener gra z dziećmi poniżej 10 roku życia piłkami dla dorosłych - uciekaj! Jednym z głównych założeń programu Tenis10 jest gra tzw. piłkami metodycznymi (kolorowymi), dostosowanymi do wieku i poziomu dziecka. Dla początkujących maluchów są piłki z gąbki lub powiększone piłki czerwone, dla odrobinę większych - o połowę wolniejsze od normalnych piłki żółte, dla najzdolniejszych 9-10 latków - o 25% wolniejsze od żółtych piłki zielone. Dzięki piłkom dostosowanym do swojego poziomu dzieci łatwiej uczą się tenisa, grają dłuższe wymiany, szybciej mogą zacząć rywalizować i czują z gry większą przyjemność.

Być może lista tych punktów powinna być dłuższa, ale to są najprostsze obserwacje. Jeśli gdzieś tutaj instruktor popełnia rażące błędy, raczej trudno uznać że zna się na nauczaniu tenisa najmłodszych.

NAJLEPSI TRENERZY

Warto też zapytać trenera, kiedy ostatnio był na konferencji lub warsztatach trenerskich. Dobry trener wie, że musi szkolić się przez całe życie, a gra w tenisa i metody nauczania gry rozwijają się błyskawicznie. Jeśli więc trener nabiera po naszym pytaniu wody w usta lub mówi, że więcej niż 5 lat temu - wniosek powinien być oczywisty.

Zwłaszcza że szkoleń trenerskich z programu Tenis10 jest dużo. Takich np. jak bezpłatna konferencja zorganizowana przez Polski Związek Tenisa w dniach 9-10 grudnia w Warszawie. Trenerzy na każdym poziomie zaawansowania mogli posłuchać i obejrzeć w akcji na korcie czołowych polskich metodyków i praktyków programu Tenis10. Babolat Polska jak zwykle wspierał naszych trenerów i patronował tej konferencji.